Huczne wesele w Szczyrku

Koniec kwietnia zapowiadał się bardzo pracowicie.Tuż przed weekendem majowym jechałem fotografować do Szczyrku.
Pogoda jak na porę wiosenną była niesamowita.Tym bardziej cieszyłem się z wyjazdu. Wesele też zapowiadało się nieźle.
Kilka dni wcześniej zdzwoniłem się z Jarkiem Porowcem z BeskidTeamu.Też miał być.
Jedno było pewne, jak będzie grał Jarek to wesele musi być udane.... 
Nie spodziewałem się jednego, że będzie aż tak szalone.
Sali balowej Pod Skrzycznem gdzie odbywała się zabawa też byłem pewny.Robert - Meneger jak zwykle miał wszystko dopięte na ostatni guzik.
Kolejny raz czysta perfekcja.
Do tego wszystkiego dodajcie klimatyczne Sanktuarium Matki Bożej Szczyrkowskiej, łzy Pani młodej a potem szaleństwo na parkiecie i 
zakończeniem które zaskoczyło wszystkich..no prawie wszystkich 😉
Oto przepis na idealne wesele.
Zresztą co tu dużo mówić. 
Zapraszam do oglądania i komentowania 🙂

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *